WIECZORNE PODJADANIE – jak z nim walczyć ? I czy w ogóle jest sens zagłuszać taką potrzebę i chęć ?...




Przyczyny wieczornego podjadania:






- zbyt małe porcje jedzenia w ciągu dnia lub brak regularnych posilków- jedzenie śniadań przyspiesza metabolizm o 30 %
- późne kolacje- jedzenie po godzinie 20 powoduje tycie, bo tempo metabolizmu spada. Jeśli kolacja przekroczy 300 kcal- reszta zostanie zmagazynowana.
- zajadanie stresów- po powrocie do domu relaksujemy się i sięgamy po słodycze rozładowując napięcia całego dnia- Przygotuj sobie mieszankę antystresową:
pestki dyni + kawałki suszonych śliwek. Miej ją zawsze pod ręką i jedz powoli. Mechaniczna czynność sprzyja rozładowaniu napięcia. Możesz też zrobić kakao na chudym mleku. Działa kojąco.
- brak magnezu.
Przyjmuj magnez z wit B6 pierwiastek antystresowy .Łagodzi skutki niedoboru spowodowane stresem, wypłukiwane kawą, złagodzi wieczorny apetyt na czekoladę. Wzbogać dietę w orzechy bądź migdały, które również są bogate w magnez i witaminę B6, 20 całych migdałów to 100 kcal.

5 żelaznych zasad, które pomogą każdemu zwalczyć nocne podjadanie:





1. Jadaj regularne posiłki.

2. Trzymaj w lodówce tylko „nieszkodliwe” produkty: gotowanego kurczaka, brokuły, surową marchewkę. Zero śmietankowych deserów w towarzystwie paluszków i chipsów.

3. Wieczorem pij dużo wody i czerwonej herbaty (wypełnią Twój żołądek, niwelując uczucie głodu).

4. Żuj gumę podczas prac domowych, gotowania lub oglądania telewizji. Nie będziesz mogła podjadać innych rzeczy (prawdopodobnie nie będziesz mieć na to nawet ochoty).

5. Kiedy czujesz głód, umyj zęby. Smak pasty do zębów skutecznie hamuje apetyt.

Czasem zdarza nam się bardzo długi i napięty dzień w pracy – w trakcie którego nie jesteśmy w stanie nic przełknąć, adrenalina hamuje skutecznie apetyt. Wracamy po kilkunastu godzinach do domu i dopiero późno wieczorem zaczynamy odczuwać olbrzymi głód – jak temu zaradzić? Czy lepiej przetrwać bez jedzenia na noc, czy też warto w takich sytuacjach sięgnąć jednak po coś do jedzenia?

Napięcia i stresy przeżywane w ciągu dnia zajadamy .
Skoki adrenaliny znoszą uczucie głodu. Bywa, że przez cały dzień nie jesteśmy w stanie nic przełknąć. – Dlatego wieczorem organizm dopomina się o swoją porcję paliwa.
Nerwówka może uaktywniać jeszcze inny mechanizm – nieustanne podjadanie i w dzień, i w nocy.

Regularne posiłki sprawiają, że nie jesteśmy głodni, i brak jest wilczego apetytu wieczorem, natomiast kolacja jest jak najbardziej pożądanym posiłkiem pod warunkiem zachowania pewnych zasad!! Po jakie wieczorne przekąski możemy sięgać bez większego uszczerbku na zdrowiu i figurze? O jakich zaś lepiej zapomnieć?
Najważniejsze, aby ostatni posiłek, jaki spożyjesz przed snem, był lekkostrawny.
Organizm w nocy odpoczywa, więc nie można męczyć go dodatkowym zadaniem, jakim będzie trawienie ciężkich potraw. Z tego powodu należy unikać produktów mięsnych, smażonych lub pieczonych.

Oto kilka propozycji, czym je zastąpić:

Jogurt naturalny z musli, płatkami zbożowymi lub suszonymi ziarnami- dynia, słonecznik, orzechy – lekki, a jednocześnie zdrowy.
Serek wiejski (tzw. ziarnisty) z pomidorem lub rzodkiewką, szczypiorkiem
Mleko – uspokoi cię przed snem i zagłuszy głód. Wybierz wersję o niskiej zawartości tłuszczu i przygotuj sobie kubek parującego, białego płynu. Mleko dzięki zawartości wapnia rozluźni Twoje mięśnie i pozwoli spokojnie zasnąć. Warzywa – papryka, marchewka, sałata, pomidor, rzodkiewka, itp. Możesz również przygotować warzywną sałatkę, ale tłuste dressingi zastąp oliwą z oliwek, możesz zjesc też zupę.
W sałatkach może znaleźć się łosoś wędzony, pierś z kurczaka grilowana .
W godzinach wieczornych staraj się również unikać białego pieczywa. Jeżeli masz ochotę na kanapkę, wybierz ciemne pieczywo wieloziarniste z chudym serem i ogórkiem. Zrezygnuj też z wędlin, lepiej zjedz je na śniadanie, kiedy organizm będzie potrzebował siły do działania. Pamiętaj, aby porcja kolacji nie była zbyt duża. Jedząc taki posiłek na pewno nie położysz się do łóżka ociężała i nie przytyjesz.

Jakie negatywne konsekwencje dla naszego zdrowia mogą mieć takie późne wizyty w kuchni? Czy wieczorne podjadanie dodaje kilogramów?


Tak, jeżeli późnym wieczorem lub nocą jesz dużo, tłusto, słono.
Pół pizzy, spaghetti lub kebab, jadane regularnie o północy, to pierwszy krok do dodatkowych kilogramów.
Tak, jeśli przez cały dzień nie jesz prawie nic, a późnym wieczorem zjadasz megaposiłek z dużą ilością tłuszczu i węglowodanów.
Tak, jeżeli podjadasz dużo przekąsek „niby nic”: sery, orzeszki, rodzynki, paluszki, krakersy, chipsy. To prawdziwe bomby kaloryczne.
Nie, jeśli prowadzisz wieczorny tryb życia. Jeżeli kładziesz się spać nie wcześniej niż o północy, absurdem będzie jedzenie ostatniego posiłku o godz. 18. To nielogiczne i... niezdrowe. Przerwy między posiłkami nie powinny być zbyt duże. Możesz spokojnie zjeść lekką kolację o godz. 21, bez obaw o to, że utyjesz. Niejedzenie po 18 to jeden z najbardziej rozpowszechnionych dietetycznych przesądów.
Nie, jeśli się nie przejadasz. Tuczy nadmiar kalorii, a nie pory posiłków.
Jakich zasad należy przestrzegać jeśli już po prostu nie możemy się powstrzymać od wieczornego jedzenia?

Zasady kolacji





1. 3 godziny przed snem – z powodu wieczornego spadku metabolizmu
2. bez owoców – łatwo przyswajalne węglowodany : „To tylko owoc” – mówisz sobie, sięgając wieczorem po jabłko. To „tylko” wywołuje skok cukru we krwi, a w efekcie głód.
3. bez chleba, makaronu, ziemniaków: sałatki, zupy, przekąski na bazie warzyw, jogurtu, chudego mięsa lub ryby

Każdy z nas lubi przegryźć coś przy wieczornym seansie filmowym – czy to naprawdę bardzo zły nawyk?

Nie, jeśli sięgamy po produkty, które mają jakieś wartości odżywcze nie są to po prostu solone orzeszki, chipsy i dietetyczna cola:)
Warto wybrać do podjadania- pochrupania migdały, orzechy włoskie lub laskowe, obrane marchewki i inne warzywa- seler naciowy, paprykę.