tu jest COMFORT FOOD ( DDTVN)






Na pewno należy zacząć od edukacji i uświadamiania rodzicom ale również dzieciom konsekwencji jakie nie się ze sobą otyłość- czyli groźne choroby typu:
cukrzyca, nadciśnienie, wysoki cholesterol, miażdżyca …
Trzeba sprawić, żeby rodzice nie bali się ale wstydzili się mieć otyłe dzieci – bo dzieci to inwestycja na przyszłość i każdy prawdziwie kochający rodzic powinien należycie dbać o zdrowie pociech , otyłość to świadome skazywanie się na chorobę...

Dzieciom trzeba pobudzić fantazję i uświadomić co to znaczy otyły dorosłym, z czym to się wiąże, nauczyć rozsądnie wybierać produkty spożywcze,
pokazać niekorzystny wpływ fast foodów na zdrowie ( chociażby prosty eksperyment z coca colą i jajkiem-
jajko zostawione w coli po paru dniach zaczyna miękną aż w końcu traci skorupkę , co świadczy o tym że kwasy w coli , a głównie kwas ortofosforanowy rozpuszcza wapń ze skorupki a co za tym idzie także z ząbków dzieci) .
Straszenie i karanie nie wpływa pozytywnie na psychikę dziecka, może w konsekwencji doprowadzić do zaburzeń odżywiania typu bulimia czy anoreksja.
Ponadto u każdego dziecka podłoże nadwagi, otyłości może być rożne, dlatego podstawą walki z otyłością powinno być jej zdiagnozowanie, czy wynika z kłopotów z metabolizmem czy ze złymi nawykami żywieniowymi czy z problemami zdrowotnymi i jest związane z przyjmowaniem leków- np często astma jest leczona sterydami.

Jeśli otyłość dziecka wynika z problemów żywieniowych często również jest związana z nieświadomością rodziców, którzy bombardowani zewsząd reklamami sami w końcu nie wiedzą co jest dobre dla ich pociech- bardzo dobrze że powstał program :" wiem co jem" na tvn style- odkrywający co się kryje pod chwytliwymi nazwami wielu produktów.
Często pytam rodziców co ich dziecko jada i słyszę :
na śniadanie płatki, pije soki, herbaty zielone, je zupki, kanapki
- na pierwszy rzut oka niby wszytko ok ale jak zaczynam dopytywać dokładnie to okazuje się że
te płatki to czekoladowe nesquiki lub inne słodkie nie mające nic wspólnego ze zbożami, te soki to słodzone butelkowane kubusie a zielone herbaty to nestea , a zupki z proszku lub chińskie.
Gdy pytam czy lubi brukselkę lub brokuły mama odpowiada że dziecko nie lubi a dziecko mówi że jeszcze nie jadło !!

Warto wybrać się z dzieckiem w celu odchudzenia do profesjonalnego dietetyka, który ustali cotygodniową dietę redukującą wagę a po osiągnięciu efektu powie jak ta wagę utrzymać,
warto przed tym wybrać się z dzieckiem na dokładne badania, krwi np , cukru, żeby dowiedzieć się czy nie ma anemii lub początków cukrzycy.

Odchudzanie dziecka to odchudzanie całej rodziny i nauczenie zdrowych nawyków żywienia, opanowanie napadów głodu, poskromienie apetytu- które być może są spowodowane brakiem jakichś pierwiastków w diecie , nauczenie się gotować zdrowo i smacznie- wizyta raz na pół roku na pewno nie da tych efektów.

Często pada taki argument że zdrowe jedzenie jest drogie -
trzeba udowodnić że można zjeść mniej a lepsze jakościowo produkty,
dzieci zwykle jadają to co im damy, dlatego od najmłodszych lat powinniśmy się skupiać na tym , żeby wprowadzać produkty różnorodne jakościowo a nie skupiać się na ilościach-
uświadomić babciom żeby nie wciskała dziecku samych kluseczek ale także nauczyć jeść surówki, owoce zachęcić dziecko do wspólnego wykonywania posiłków, do robienia sałatek owocowych ale również zdrowych słodkości, np. ciasta marchewkowego, zamiast zwykłego cukru, dodać trzcinowy, nauczyć jeść orzechy zamiast lizaczków.
Nie chodzi o to żeby dzieci nie jadły czekolady, ale nie zamiast obiadu!!

Czyli edukacja przede wszystkim, uświadamianie co jest zdrowe a czego unikać jak oraz nauka zdrowego przygotowywania posiłków zarówno dla dzieci i rodziców.
Wyeliminowanie śmieci z jadłospisu- typu chipsy, lizaki, cola, batoniki, ciasteczka.
Wprowadzenie do sklepików szkolnych zdrowych przekąsek zamiast śmieciowego jedzenia